Trafiłam dzisiaj na ciekawy artykuł dotyczący żywności modyfikowanej genetycznie. Przytoczę fragment, po więcej zapraszam tutaj
W tej chwili mamy genetycznie zmodyfikowane materiały, produkty praktycznie w całym otoczeniu i środowisku. "Banalne” przykłady to bawełna, izolaty białkowe z soi transgenicznej, czy syrop kukurydziany z kukurydzy zmodyfikowanej. Te preparaty dodawane są do ok. 70 proc. artykułów spożywczych.
Przykładem jest chociażby pasza transgeniczna. Pochodne paszy transgenicznej to: kurczak, mleko, wołowina, befsztyk, wieprzowina, kiełbasa, szynka itd. Także wszystkie biofarmaceutyki i leki hormonalne, środki medyczne ratujące życie. Podstawową kwestią dla konsumenta jest prawo wyboru. Produktów genetycznie zmodyfikowanych jest bardzo dużo. Dlatego konieczna jest właściwa legislacja, polityka informacyjna i wiele innych czynników, np. znakowanie produktów. Przykład z naszego codziennego życia: idąc do sklepu klient chce wiedzieć, czy kupuje buty z tworzywa sztucznego, czy ze skóry. Czasami woli tworzywo sztuczne, a czasem skórę.



LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz z cytatem

