Przeglądasz forum jako gość, zarejestruj się aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pozycjonuj stronę poprzez katalog stron internetowych.

+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19
  1. #1
    Senior Member Awatar Chocoholiczka
    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    Sopot
    Posty
    177
    Odznaczenia:
    Community Award

    Genetycznie zmodyfikowane materiały w 70% produktów spożywczych!

    Trafiłam dzisiaj na ciekawy artykuł dotyczący żywności modyfikowanej genetycznie. Przytoczę fragment, po więcej zapraszam tutaj

    W tej chwili mamy genetycznie zmodyfikowane materiały, produkty praktycznie w całym otoczeniu i środowisku. "Banalne” przykłady to bawełna, izolaty białkowe z soi transgenicznej, czy syrop kukurydziany z kukurydzy zmodyfikowanej. Te preparaty dodawane są do ok. 70 proc. artykułów spożywczych.

    Przykładem jest chociażby pasza transgeniczna. Pochodne paszy transgenicznej to: kurczak, mleko, wołowina, befsztyk, wieprzowina, kiełbasa, szynka itd. Także wszystkie biofarmaceutyki i leki hormonalne, środki medyczne ratujące życie. Podstawową kwestią dla konsumenta jest prawo wyboru. Produktów genetycznie zmodyfikowanych jest bardzo dużo. Dlatego konieczna jest właściwa legislacja, polityka informacyjna i wiele innych czynników, np. znakowanie produktów. Przykład z naszego codziennego życia: idąc do sklepu klient chce wiedzieć, czy kupuje buty z tworzywa sztucznego, czy ze skóry. Czasami woli tworzywo sztuczne, a czasem skórę.
    Serdecznie zapraszam wszystkich Chocoholików na czekoladowego bloga


  2. #2
    Super Moderator Awatar domaskowa
    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    512
    Odznaczenia:
    Master Tagger
    To jest obrzydliwe, niedługo chleb będą faszerować skrobią modyfikowaną genetycznie, ona jest wszędzie :/
    Nie rozumiem, dlaczego ludzie nie potrafią zrozumieć, że z tego będą w przysżłości ogromne, poważne konsekwencje. Ech, do czego ten świat zmierza...
    Proszę, mów mi Domi
    Serdecznie zapraszam Cię na mojego bloga - Domi w kuchni!

    Chcesz pisać dobre posty z dużymi zdjęciami? Zapraszam do poradnika: Pisanie postów - krok po kroku

  3. #3
    Senior Member Awatar mopswkuchni
    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    128
    Odznaczenia:
    User with most referrers
    W kuchni.tv był taki program o uprawie modyfikowanej genetycznie kukurydzy...dotarła już do Meksyku, choć nikt jej tam takiej nie uprawiał. A w Stanach są chyba dwie firmy, które sprzedają ziarna do uprawy, rolnicy nie mają zbyt dużego wyboru,no i jeszcze podpisują umowę, że nie będą sprzedawać ziaren na rozsiew, za jej złamanie są duże konsekwencje, no i tak tylko z kilku miejsc można kupić ziarno na siew, a to jest wbrew bioróżnorodności niestety.
    Zajrzyj na mój blog kulinarny Mops w kuchni oraz blog mojej mopsiczki Pumby

  4. #4
    Super Moderator Awatar domaskowa
    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    512
    Odznaczenia:
    Master Tagger
    Tak, oglądałam ten program, niedawno leciał
    Ja chodze na takie fajne zajęcia na studiach, to pan nam pokazywał zdjęcia, przez siebie zrobione, trzymetrowej kukurydzy, modyfikowanej genetycznie, którą rolnik opryskiwał z samolotu randapem i jej nic nie było, wszystkie chwasty padały, a jej się nawet listki nie zażółciły... mróz - zapomnijcie, nic się tego dziadostwa nie ima.

    Mówił nam jeszcze, że to nieprawda, że taka produkcja jest bardziej opłacalna, bo kupując od danej firmy nasiona jesteś skazany na jej wszystkie środki owado czy chwastobójcze, po prostu musisz od nich cały czas kupować produkty, bo tą kukurydzę uprawiać, czyli człowiek jest całkiem uzależniony, a oni mogą mu narzucać kuriozalne ceny...

    A dla nas to będzie miało poważne konsekwencje w przyszłości, nie mówię, że zaczną naszym wnukom wyrastać dodatkowe kończyny, ale to się nie skończy dobrze dla zdrowia, ani naszego ani rolniczych portfeli
    Bo to prędzej czy póżniej na wszystkim się odbije...
    Proszę, mów mi Domi
    Serdecznie zapraszam Cię na mojego bloga - Domi w kuchni!

    Chcesz pisać dobre posty z dużymi zdjęciami? Zapraszam do poradnika: Pisanie postów - krok po kroku

  5. #5
    Senior Member Awatar mopswkuchni
    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    128
    Odznaczenia:
    User with most referrers
    Światem rządzą korporacje i chyba nic na to nie poradzimy, bo w końcu wszyscy będą zmuszeni im ulec. Rządy muszą tutaj zadziałać...tylko one mogą coś zmienić. Bo zwykłego Kowalskiego nie stać na taką walkę...
    Zajrzyj na mój blog kulinarny Mops w kuchni oraz blog mojej mopsiczki Pumby

  6. #6
    Senior Member Awatar dusiowa
    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    Gdańsk
    Posty
    765
    Odznaczenia:
    Posting Award
    A ja myślę, że trzeba się z tym pogodzić, taka jest nasza przyszłość i tyle. Wszędzie wpychane są zapychacze, zamiast mięsa mamy soję, nie unikniemy tego - chyba że będziemy sami prowadzić swoją uprawę. Większość warzyw na ryneczkach pochodzą z takich upraw, gdzie są spryskiwane. A wszelakie cytrusy to już w ogóle czysta chemia.
    Szczerzę wolę takie pola kukurydzy, niż kolejne 20ścia zwierzaków wciskanych w boksy o 1m kwadratowym.
    Dusiowa Kuchnia
    zapraszam do klikania lubię to
    Dusiowa Fotografia

  7. #7
    Senior Member Awatar Chocoholiczka
    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    Sopot
    Posty
    177
    Odznaczenia:
    Community Award
    Na wykładzie, chyba z mikroekonomii, pani dr opowiadała nam o tym w jakich warunkach hoduje się trzodę chlewną... i to dla Morlin... faszeruje się ją antybiotykami, po których zwierzęta zaczęły sobie wzajemnie odgryzać uszy, więc potem od razu zaczęto im je odcinać, potem podobnie było z ogonami, więc ten sam sposób zastosowano, a chyba na końcu po prostu wyrywano im od razu zęby i faszerowano papkami. Nie pamiętam dokładnie kolejności: najpierw ogony czy uszy, ale historia jest prawdziwa, bo babka tam przeprowadzała jakieś badania. Od tamtego czasu "zerwałam" z morlinami, mimo że zawsze uważałam je za jedno z najlepszych przedsiębiorstw produkcyjnych tego typu.
    Serdecznie zapraszam wszystkich Chocoholików na czekoladowego bloga


  8. #8
    Super Moderator Awatar domaskowa
    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    512
    Odznaczenia:
    Master Tagger

    Ale masakra... jestem przerażona :/ jak tak mozna...

    Mój szwagier pracuje w Agrofirmie w Witkowie jako zootechnik (pewnie znacie z afery wylewania fekaliów na pola, ale to nie jego działka) i tak takie traktowanie zwierząt byłoby nie do pomyślenia, tam nawet krowy się pasą na trawce!

    Ale tym co napisałaś... jestem zniesmaczona i przerażona...
    Proszę, mów mi Domi
    Serdecznie zapraszam Cię na mojego bloga - Domi w kuchni!

    Chcesz pisać dobre posty z dużymi zdjęciami? Zapraszam do poradnika: Pisanie postów - krok po kroku

  9. #9
    Member Awatar Joanna
    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    Nowy Targ
    Posty
    46
    Niestety to także nasza wina- konsumentów. Chcemy mieć tanie i piękne produkty, bez robaczków i plamek, a schabiki różowe i najlepiej w jednym rozmiarze. To prowadzi właśnie do genetycznych badań nad żywnością i hodowlą zwierząt. Wydajność, wydajność i jeszcze raz duża wydajność, żebyśmy mieli tanie i piękne wyroby. Gdzie podział się robaczek w jabłuszku????

  10. #10
    Super Moderator Awatar domaskowa
    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    512
    Odznaczenia:
    Master Tagger
    No i tutaj niestety musze się z Tobą zgodzić, bo jeśli nie byłoby popytu, nie byłoby też podaży... wystarczy spojrzeć, jak beznadziejny był ten rok, śliwki tak robaczywe, że się do drzewa nie zbliżałam, a na rynku kupiłam 6kg śliwek i ani jednej robaczywej! Ani jednej... Wszystko to takie piękne, świecące, o idealnym i identycznym kształcie.

    Ale teraz kwitnąć będzie rownież inne ramię gospodarki, teraz każdy, kto nie będzie hodował genetycznie modyfikowanych warzyw będzie sobie pisał na opakowaniu "BIO" lub "EKO" i też będzie trzepał kasę. Tak się napędza właśnie gospodarka krajowa, światowa... przykro patrzeć, ale pewnie na kilkadziesiąt lat żywnośc będzie podzielona na żywność modyfikowaną i nie modyfikowaną i z tej i z tej każdy będzie zarabiał kokosy, a my albo będziemy cierpieć ciągle na jakieś choroby, bo takie śmiecie obniżają naszą odporność całkowicie, albo będą chorować nasze portfele chcąc żyć w pełni zdrowo. Zawsze ktoś na nas zarobi
    Proszę, mów mi Domi
    Serdecznie zapraszam Cię na mojego bloga - Domi w kuchni!

    Chcesz pisać dobre posty z dużymi zdjęciami? Zapraszam do poradnika: Pisanie postów - krok po kroku

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
sprzedano dla netleet
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117