A czyli to zupełnie coś innego, będę musiała kupić takie sklepowe i zjeść na słodkoDzięki dziewczyny:*
Przeglądasz forum jako gość, zarejestruj się aby uzyskać pełen dostęp do forum. A czyli to zupełnie coś innego, będę musiała kupić takie sklepowe i zjeść na słodkoDzięki dziewczyny:*
Oj używa się jeszcze nazwy pampuchy Judyta. My wręcz reagujemy pytająco na stwierdzenie kluski na parze.![]()
Zawsze gdy jesteśmy w Wiśle, chodzimy do naszej ulubionej restauracji i zajadamy placki ze szpyrkami. Zadomowiły się one zresztą również w naszej kuchni. Przepis na moim blogu.
Mnie w Przemyślu bardzo zaskoczył, pozytywnie oczywiście ser smażony / zgliwiały. Pierwszy raz w życiu widziałam i jadłam, pychota, chociaż proces "produkcji" niej jest zbyt apetycznyTeraz często robię go w domu, pyszności.
Zapraszam do mnie szalona-kuchnia.blogspot.com
A ja w bieszczadach pierwszy raz w życiu jadłam frytki z serem![]()
Ja kiedyś spróbowałam frytek z śledziem w sosie musztardowym. Żałowałam, że to połączyłam.Ale z serem nie próbowałam.
![]()
Śledzie i frytki jemy normalnie.
Ale nigdy nie zrozumiem tych co jedzą dżem i ketchup razem![]()
Jak byłem w Jastarnii przygotowywali tam ciekawe ciastka - tylko nie pamiętam konkretnie nazwy. Rulon z ciasta jakby francuskiego, obsypany cukrem i opieczony na grilu przypominającym ruszt to pieczenia kurczaków. I te rulony "faszerowało" się różnymi smakowymi kremami. Nie <acronym title="Google Page Ranking">pr</acronym>óbowałem ale miałem wrażenie że to musi być coś pieruńsko słodkiego i mdlącego. Jeszcze chyba raz spotkałem się z tymi ciastkami na jakimś festynie. Nazwa chyba na literę "T". Może ktoś pomoże?![]()
Ostatnio edytowane przez orzech ; 16-02-2012 o 23:31
Polecam przepisy na pyszne placki ziemniaczane w różnych wariantach smakowych.
Zakopane - smażony oscypek z żurawiną - pyyycha.
W Krakowie obowiązkowo bajgle, wiem że można teraz kupić je nie tylko w Krakowie, ale tam smakują najlepiej.
Podlaskie kartacze, no i z Podlasia, to obowiązkowo sękacz.
o sękacz racja! dawno nie jadłam